Listonosz św. Brata Alberta

Jeśli chcą Państwo być informowani o aktualnościach i wydarzeniach w placówkach św. Brata Alberta prowadzonych przez Koło Wrocławskie TPBA, to prosimy o wpisanie swojego adresu e-mail:

Relacje z gali jubileuszowej 35-lecia Wrocławskiego Koła TPBA
Autorstwo / redakcja: Admin-KWr. (OK)   
poniedziałek, 03 grudnia 2018 14:29

Głównym dniem obchodów jubileuszu 35-lecia Wrocławskiego Koła Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta uczyniliśmy 30 listopada 2018. Spotkaliśmy się w ów dzień w Dolnośląskim Centrum Filmowym (DCF) na uroczystej gali z udziałem m. in. założyciela Towarzystwa Pomocy — br. Jerzego Marszałkowicza, a także Jacka Sutryka — prezydenta Wrocławia. Po gali udaliśmy się do nieodległego kościoła św. Ignacego Loyoli na dziękczynną Mszę świętą pod przewodnictwem bp. Jacka Kicińskiego CMF — wrocławskiego biskupa pomocniczego.

 

Źródło:  wroclaw.tvp.pl/40247020/byli-bezdomni-teraz-spotkali-sie-by-swietowac

Foto: Łucja Dobrowolska, Leszek Heimann

 

W homilii bp Jacek mówił m. in.: „Bóg pragnie posługiwać się nami, naszymi talentami, zdolnościami, ale również naszymi słabościami. Jesteśmy tylko i wyłącznie narzędziem w ręku Boga. Każde narzędzie ma służyć temu, który się nim posługuje. Narzędzie powinno służyć. Dlatego prorok Izajasz mówi: «Pan ostrym mieczem uczynił me usta». Każdy z nas jest narzędziem w ręku Boga.

Może nam się wydawać, że jesteśmy narzędziem niefunkcjonalnym, a nawet bezużytecznym. Gdy odpowiemy na łaskę powołania, przyjmiemy postawę służby, wówczas Bóg uczyni nas światłością dla innych.

Kontynuację myśli proroka Izajasza znajdujemy w Ewangelii. Jesteśmy świadkami powołania Apostołów: Piotra, Andrzeja, Jakuba i Jana. Jezus uczynił ich rybakami ludzi. Ujrzał, powołał i uczynił. Chrystus pokazuje nam dzisiaj, ze zna doskonale nasze serca i powołuje nas po to, abyśmy kontynuowali jego misję i służyli miłości. […]

Jezus powołuje uczniów, aby wydobywali siecią miłości z oceanu zła, czyli zniewoleń, nałogów, niewierności i braku przebaczenia. […]

W całym swoim życiu św. Brat Albert Chmielowski szukał Jezusa, a Jezus sam go odnalazł. Wtedy gdy przyszło zniechęcenie, gdy stał się inwalidą, gdy po ludzku był wyeksploatowany, Jezus powołał go, aby szedł do ludzi ubogich. I stał się sługą ubogich i bezdomnych. Stał się siecią miłości Bożej. […]

W realizacji każdego powołania ważne jest to, by nie tworzyć wielkich dzieł z wielkim poświęceniem, ale by realizować małe dzieła, lecz z wielką miłością. Naszym zadaniem jest być dobrym jak chleb, jak mawiał św. Brat Albert. Człowiek chlebem się karmi i chlebem się syci, ale chleb nigdy nie przestaje smakować. […]

Przypomina także, że nie da się realizować powołania i służyć drugiemu człowiekowi, jeśli nie ma silnego fundamentu oparcia się na miłości Boga. On mówi, że życie pozbawione modlitwy jest życiem bez sensu”.

Po Mszy świętej kapłani na czele z biskupem oraz wszyscy wierni podzielili się między sobą chlebem, zgodnie z tradycją Towarzystwa dotyczącą różnych uroczystości.

Źródło:  https://wroclaw.gosc.pl/doc/5193863.Nasze-zadanie-byc-dobrym-jak-chleb

Jeżeli masz przekonanie o słuszności podejmowanych przez nas działań, prosimy Cię o wsparcie:

Przelew online