Polscy piłkarze zajęli 15. miejsce w Mundialu Ulicznym HWC — Meksyk 2018
Autorstwo / redakcja: Admin-KWr. (OK)   
czwartek, 29 listopada 2018 12:05

Każdego roku w wybranym mieście lub państwie odbywa turniej pod nazwą Homeless World Cup (HWC), którą w Polsce tłumaczymy w nieco rozszerzony sposób jako „Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej Ulicznej Osób Bezdomnych i Środowisk Trzeźwościowych”. W listopadzie 2018 „mundial osób bezdomnych” zorganizował Meksyk i jak co roku nie zabrakło w nim reprezentacji Polski (składającej się m. in. z kilku osób związanych z Kołem Wrocławskim TPBA), która w ostatnim meczu pokonała Austrię i zajęła 15. miejsce. Wyjazd Polaków sponsorowali także indywidualni darczyńcy, którym drużyna postanowiła podziękować w oryginalny sposób:

   

Na 15. miejscu zakończyła udział w mistrzostwach świata w piłce nożnej ulicznej reprezentacja Polski. To wynik, z którego nasi kadrowicze mogą być umiarkowanie zadowoleni. W rozgrywanym w stolicy Meksyku turnieju najlepsi okazali się gospodarze, pokonując w finale Chile.

Celem sportowym, jaki nasi kadrowicze stawiali przed sobą na starcie mistrzostw, było zajęcie jak najlepszego miejsca. Biorąc pod uwagę liczbę przystępujących do turnieju drużyn (40), piętnastą lokatę można uznać za niezłe osiągnięcie. Niedosyt jednak pozostał, bo po udanym początku zmagań apetyty biało-czerwonych mocno się wyostrzyły.

W pierwszym etapie mistrzostw Polacy mierzyli się w grupie F kolejno z Indonezją, Chorwacją, Danią oraz Francją. Inauguracyjny mecz miał pokazać, na jak wiele stać naszą drużynę w Meksyku. Indonezyjczycy byli uznawani za jednego z kandydatów do zwycięstwa w całych rozgrywkach. – Każdy zawodnik tylko raz może wystąpić w mistrzostwach. Z tego względu za każdym razem zespoły są tworzone na nowo i trudno o wskazanie najlepszych, jednak w tym gronie zazwyczaj znajdują się drużyny Brazylii, Chile, Indonezji, Portugalii oraz Meksyku – mówili przed turniejem członkowie naszej ekipy. Ich prognozy okazały się słuszne – cztery z wymienionych reprezentacji zakończyły mistrzostwa w pierwszej piątce. Najsłabiej z tego grona wypadła właśnie Indonezja, zajmując 10. lokatę. Polacy z tym rywalem mierzyli się jako pierwsi i po bardzo emocjonującym meczu zwyciężyli w serii rzutów karnych. Wcześniej w trakcie 14 minut gry obie ekipy strzeliły po 6 goli.

Zwycięstwo oznaczało, że biało-czerwoni mogli dopisać do swojego konta pierwsze 2 punkty. Właśnie tyle w rozgrywkach piłki ulicznej otrzymuje się za triumf po serii rzutów karnych. Indonezyjczycy z kolei zgarnęli 1 punkt. Za wygraną w czasie 14 minut dostaje się 3 punkty, zaś porażka w tym czasie oznacza brak zdobyczy punktowej. W pierwszej fazie meksykańskiego czempionatu Polacy zaliczyli jeszcze dwa 3-punktowe zwycięstwa (10:1 z Chorwacją i 5:1 z Danią) oraz 1 punkt po nieudanych karnych z Francją. Takie wyniki pozwoliły na zajęcie 1. miejsca w grupie i dalszą grę o lokaty 1–24.

W drugim etapie mistrzostw najlepsze drużyny rywalizowały w czterech 6-zespołowych grupach. Tym razem Polacy trafili na Bułgarów, Litwinów, Bośniaków, Rumunów oraz zawodników z Kirgistanu. Naszym rodakom udało się wygrać tylko z dwiema ostatnimi ekipami. Czwarta pozycja w tabeli oznaczała, że w klasyfikacji końcowej mistrzostw biało-czerwoni w najlepszym wypadku zajmą dziewiąte, w najgorszym zaś – szesnaste miejsce. Ostatecznie, po porażkach z Rosją i Zimbabwe oraz wygranej w ostatnim meczu z Austriakami, Polska skończyła zawody na 15. lokacie. W meczach z jej udziałem padło łącznie 99 goli (nie uwzględniając rzutów karnych), czyli ponad 8 bramek na trwający 14 minut mecz.

Wynik sportowy to jedno, ale naszym zawodnikom udało się coś o wiele ważniejszego. Występy w reprezentacji, których zwieńczeniem był udział w meksykańskim turnieju, pomogły im w procesie naprawy swojego życia. – Szansa na powołanie do kadry bardzo mnie zmotywowała. Rzuciłem papierosy i rozpocząłem intensywne treningi, aby znaleźć się w reprezentacji. To był mój cel, który motywował mnie do trzeźwego życia – opowiada kapitan Polaków, Kamil Gzyl. Podobnie było z jego kolegami. Jeden z nich, Paweł Hynasiński, po powrocie do kraju będzie miał okazję po raz pierwszy w życiu wziąć na ręce swojego syna Patryka, który przyszedł na świat w trakcie mistrzostw.

Mecze Polaków w mistrzostwach świata bezdomnych 2018:

I etap: grupa F

Polska – Indonezja 6:6 k. 1:0

Polska – Chorwacja 10:1

Polska – Dania 5:1

Polska – Francja 5:5 k. 0:1

1. Polska 9 pkt

2. Indonezja 9

3. Dania 7

4. Chorwacja 3

5. Francja 2

II etap: grupa C

Polska – Bułgaria 4:5

Polska – Litwa 2:5

Polska – Rumunia 2:1

Polska – Kirgistan 6:2

Polska – Bośnia 4:8

1. Bośnia 15

2. Litwa 12

3. Bułgaria 7

4. Polska 6

5. Rumunia 5

6. Kirgistan 0

Mecz o miejsca 9–16.

Polska – Rosja 2:5

Mecz o miejsca 13–16.

Polska – Zimbabwe 5:6

Mecz o 15. miejsce

Polska – Austria 3:0

Klasyfikacja końcowa mistrzostw świata bezdomnych 2018

1. Meksyk

2. Chile

3. Węgry

4. Portugalia

(…)

15. Polska

Kadra Polski na mistrzostwa świata bezdomnych 2018:

Bramkarze: Kacper Leńko, Damian Matysik.

Zawodnicy z pola: Kamil Gzyl (kapitan), Bartosz Karpała, Paweł Hynasiński, Piotr Sopel, Mateusz Nowak, Jakub Bździonek.

Trener: Jacek Karczewski.

 

Źródła:
https://www.facebook.com/Reprezentacjapnu/
https://www.laczynaspilka.pl/aktualnosci/pilka-dla-wszystkich/reprezentacja-polski-bezdomnych-15-druzyna-swiata

 

Jeżeli masz przekonanie o słuszności podejmowanych przez nas działań, prosimy Cię o wsparcie:

Przelew online